12 maja 2017

30 dni dla włosów - podsumowanie akcji

Witajcie

Dziś zapraszam Was na podsumowanie akcji 30 dni dla Włosów, w której brałam udział. Akcja miała na celu głównie wyrobienie sobie nawyku codziennie zrobienia coś dobrego dla naszych włosów. Na początku miałam nie brać udziału, ale stwierdziłam, że podejmę wyzwanie i zrobię włosom miesięczne spa;) Co stosowałam i jakie efekty osiągnęłam? O tym poniżej.


Nie wybierałam zbyt wiele zabiegów, bo tylko 4 z całej listy - wcierkę, masaż, olejowanie na mgiełkę i płukanki. Wiedziałam, że jak wybiorę zbyt dużo, to zabraknie mi motywacji, czasu i sił, aby to wszystko stosować i być systematyczną, zwłaszcza że w kwietniu nie miałam zbyt wiele czasu. Jak mi poszło w realizowaniu konkretnych punktów?

Olejowanie na mgiełkę


Tego sposobu olejowania dawno nie fundowałam moim włosom, dlatego chciałam coś takiego przetestować i sprawdzić, czy będzie to lepsza alternatywa od olejowania na sucho. Do mgiełek wykorzystywałam glicerynę lub żel aloesowy, ale oba te produkty. Potem zwykle nakładałam olej kokosowy z Efektimy. Duet mgiełka-olej całkiem fajnie się spisał, bo włosy zawsze po takich zabiegach były błyszczące, nawilżone i ładnie wyglądały;) No może prawie zawsze, bo nawilżacze i wilgotne powietrze może powodować puszenie się włosów;p

Płukanki


Jeśli o nie chodzi, to od razu przyznam, że niestety nie byłam zbyt systematyczna. Z maseczkami czy z olejowaniem nie miałam jakiegoś problemu bo stosuję je często, ale z płukankami jakoś mi nie po drodze. Zastosowałam je tylko kilka razy i sięgałam albo po skrzypową albo brzozową. Chyba będę musiała się bardziej zmobilizować i bardziej się na nich skupić, choć ostatnio brak czasu temu nie sprzyja.

Wcierka i masaż


W ramach akcji głównie skupiłam się na wcierce i masażu, aby wzmocnić cebulki, zapobiec wypadaniu włosów i aby je troszkę pobudzić do wzrostu. Postanowiłam przetestować Radical. Jest to mgiełka do włosów na długości, ale ze względu na alkohol w składzie, który mógłby je przesuszać, stosowałam ją jako wcierkę. 
Do porcji Radicala dodawałam po 2 kropelki olejków eterycznych - lawendowego (przeciwdziała wypadaniu) i z drzewka herbacianego (pomocny przy łupieżu). Czasem dodawałam też trochę naparu brzozowego. Taki mix stosowałam mniej więcej co 2/3 dni przed myciem włosów. W pozostałe dni masowałam skórę głowy albo masażerem, albo dłońmi a efekty tych zabiegów przyniosły nieco ponad 2 cm przyrostu, włosy nie wypadają, pojawiło się trochę baby hairs i nie mam problemu z łupieżem;)

Porównanie długości przed wcieraniem i po zastosowaniu wcierki:

Muszę przyznać, że akcja rzeczywiście motywowała do dbania o włosy. Nawet kiedy miałam mało czasu czy byłam zmęczona, starałam się znaleźć dla nich choć chwilkę czasu i tak mi zostało do dzisiaj, więc myślę, że cel akcji jak najbardziej został osiągnięty;)


Brałyście udział w akcji? Jak Wam poszło? Co stosowałyście?
 
Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu!;)

24 komentarze:

  1. Nie brałam udziału w akcji, ale właśnie mi przypomniałaś, że ostatnio zaniedbałam moje włosy małą ilością dodatkowych zabiegów :) Muszę im to wynagrodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, za stosowanie tylu rozmaitości- ja niestety nie jestem systematyczna w stosowaniu olejków, wcierek itd.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa pielęgnacja włosów. Nie brałam udziału w akcji, ale rzeczywiście takie akcji mobilizują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wypróbować tą mgiełkę Radical :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w akcji nie brałam udziału, ale dbam o moje włosy cały czas więc nnie czułam potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam zamiar zrobić sobie takie wyzwanie :) myślę że to dobry sposób aby być systematycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Udziału w akcji nie brałam ! Ale super jest poczytać u Ciebie co Ty stosowałaś !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie brałam udziału, choć pewnie gdybym wzięła, to częściej bym sięgała po olej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie brałam udziału, bo nie potrafię się przełamać z systematycznością niestety. A po zmienia miejsca zamieszkania jest jeszcze gorzej z czasem i chęciami. Jak wszysko ustabilizuje to być może się podejmę. Ogólnie jestem przeciwna wcierkom, ale widzę że u Ciebie efekt zadowalający. 2cm? sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam mgiełkę Radical! Super rozwiązanie dla osób, które nie siedzą tak mocno w pielęgnacji włosów i nie mają na nią czasu. Moje cienkie włosy są po niej mega wzmocnione. Super, że organizowane są takie akcje, bo osoby niezainteresowane tematem mają okazję się w niego wciągnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to zupełnie nowe produkty :)
    Wpadnij do mnie - nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  12. olejek z drzewka herbacianego uwielbiam, na włosy nigdy nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello ! just an invitation to join us on "Directory Blogspot" to make your blog in 200 Countries
    Register in comments: blog name; blog address; and country
    All entries will receive awards for your blog
    cordially
    Chris
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Hello ! just an invitation to join for the community. This allows you to promote your website
    https://plus.google.com/u/0/communities/109662684129677096983

    OdpowiedzUsuń
  14. nie brałam ostatnio udziału w akcji i muszę przyznać, że zaniedbałam swoje włosy, ale muszę się poprawić :) fajna akcja, efekty widać, a włosy masz śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa akcja! Szkoda, że nie słyszałam o niej wcześniej :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ Ty masz te włosy piękne! u mnie po szamponie Radical włosy zaczęły wypadać garściami i całkowicie zraziłam się do tych produktów ;/ muszę spróbować olejku lawendowego, tak dużo słyszę pozytywnych opinii o nim

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim włosom by się przydało takie spa, ale jakoś ciężko mi się zabrać do dbania o nie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widać poprawę :-)) Fajnie, że miałaś taką motywację... Radical dawno temu miałam i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że udało Ci się przez ten miesiąc systematycznie dbać o włosy :) mi niestety się nie udało :/ ostatnio mam strasznie dużo na głowie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ostatnimi czasy starałam się wyrobić sobie nawyk regularnego olejowania włosów, a raczej do niego powrócić, jednak włosy mam tak zniszczone na końcach, że niewiele to pomagało :/ Na szczęście za 2h mam wizytę u fryzjera, to powinno być lepiej xD

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ochotę sięgnąć po ten radical

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz piękne włosy, a do tego widać jeszcze progres po kuracjach :) W sumie nie ma się co dziwić skoro tak je rozpieszałaś.
    Podziwiam, że się zmobilizowałaś i wytrwałaś, bo mi bardzo ciężko trzymać się takich postanowień dotyczących czynności regularnych. Chociaż teraz wakacje, to może i ja się zmobilizuję? Zwłaszcza, że moje włosy kiepsko znoszą upały :( No, zobaczymy...
    Pozdrawiam
    ~Ter

    OdpowiedzUsuń