13 lutego 2016

Niedziela dla Włosów (17) - żel lniany zamiast maseczki

Witajcie

Dziś 17 wpis z serii Niedzieli dla włosów. Anwen zrezygnowała z tej serii u siebie na blogu, ale ja chcę dalej ją kontynuować. I ja i moje włosy bardzo je polubiłyśmy i chcę dalej dopieszczać swoje włosy choć ten 1 dzień w tygodniu i pokazywać Wam tego efekty;) 
Tydzień temu w użyciu był żel lniany jako dodatek do serum olejkowego (tutaj), a że zostało mi go dosyć sporo, postanowiłam go zużyć i nałożyć jako odżywkę po myciu włosów. Jesteście ciekawe jak włosy wyglądają po jego użyciu? Zapraszam poniżej;)


   
O mojej słabości do żelu lnianego pisałam już niejednokrotnie np tutaj. Używałam go do tej pory w najróżniejszych kombinacjach, więc pora by go użyć solo.


Jakich kosmetyków dziś użyłam?:
  • olej kokosowo-migdałowy Loton,
  • szampon brzozowy Naturalis,
  • żel lniany,
  • serum silikonowe Argan Oil z Bioelixire
  • spray z Gliss Kura (fioletowy). 
 

Jak wyglądał mój dzień pielęgnacyjny?:

1. Na kilka godz. naolejowałam włosy olejem kokosowo-migdałowym z Loton.
2. Po tym czasie umyłam włosy szamponem brzozowym.
3. Na ok. 30 min nałożyłam sporą ilość żelu lnianego, dokładnie wmasowałam we włosy.
4. Spłukałam odżywkę a włosy wyschły naturalnie. Potem popsikałam sprayem z Gliss Kura (fioletowy).

Efekt

Włosy po takich zabiegach ciężko było rozczesać, były mocno poplątane. Może przez ten ziołowy szampon. Użyłam trochę serum Bioelixire - Argan Oil by je trochę wygładzić. Po tym wyglądały już lepiej: wygładziły się, zrobiły się bardziej ujarzmione. Jednak nie miały ładnej objętości a końcówki zbijały się w strąki. Zdjęcia z lampą:

 po lewej: włosy nierozczesane, postrączkowane - po prawej: rozczesane

Żel użyty solo nie sprawdził sie zbyt dobrze. Wolę go w innych zastosowaniach, jak np dodany do maseczki - prezentowałam tutaj, do serum olejowego - tutaj, czy nakładany przed olejowaniemtutaj, i tak będę go stosować. Żel lniany zużyłam i już nie będę zanudzać Was kolejnymi jego zastosowaniami;p 
Dostałam odlewkę bananowego Kallosa, więc jest następny w kolejce.
 
A czy Wy również kontynuujecie serię włosową? Co dałyście dziś swoim włosom?
Jakie macie plany na jutrzejsze Walentynki? Świętujecie czy raczej jest to dla Was zwykły, normalny dzień?

Pozdrawiam serdecznie




Aby być na bieżąco z wpisami, 
polub blog na FB

 

38 komentarzy:

  1. Włosy wyglądają świetnie :D Ja również kontynuuje serię. A walentynki to dla mnie normalny dzień jak każdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć ja nie jestem zadowolona z tego zestawu... Fajnie że nie jestem sama w dalszym kontynuowaniu NdW;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny efekt :) Też lubię żel lniany, ale nie w każdej kombinacji. A NdW zamierzam kontynuować, bo to nadal dla mnie inspiracja to odkrywania nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje;) No właśnie nie w każdej odsłonie się sprawdza;) Super że i Ty kontynuujesz serię;)

      Usuń
  3. Zastanawiam się nad zaczęciem niedzieli dla włosów ale nie wiem czy warto :) żel lniany jednak najlepiej sprawdza się w towarzystwie emolientów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dały wielką motywację i dzięki nim bardziej analizuję co daję na włosy i co lubią;) Więc jak najbardziej Ci polecam;) Też tak stwierdziłam, że dodany do maski najlepiej się sprawdza;)

      Usuń
  4. na zdjęciach ładnie się włosy prezentują, mi też żel solo poplątał włosy :)
    a NwD będę kontynuować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ale po żel lniany zastosowany solo już nie sięgnę;p Fajnie że i Ty kontynuujesz włosową serię;)

      Usuń
  5. Piękne włosy, prezentują się cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) choć w rzeczywistości nie do końca wyglądają tak super.

      Usuń
  6. U mnie Walentynki super, roznosi mnie energia za sprawą mojego męża który obudził mnie prezentem:) Pochwaliłam się na blogu:) Udanych Madziu Walentynek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twój post kochana;) Fajnie że tyle radości już od rana Cię spotkało;))

      Usuń
  7. Nigdy nie próbowałam żelu lnianego, ale u Ciebie na zdjęciu włosy wyglądają ładnie, choć w rzeczywistości nie jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go próbuję w najróżniejszych kombinacjach;) To zastosowanie średnie ale mam nadzieję że kolejna niedziela będzie lepsza;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Choć w rzeczywistości wyglądały średnio.

      Usuń
  9. Nie cierpię jak mi się włosy plątają. Koszmar z dzieciństwa wtedy powraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie lubię;) Choć po serum silikonowym było lepiej;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć w rzeczywistości nie wyglądają zbyt "popisowo";)

      Usuń
  11. Mimo splątania włosy bardzo ładnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, zdjęcie z lampą też trochę robi swoje;)

      Usuń
  12. Oj szkoda, że ten żel samodzielnie się nie sprawdził, ale najważniejsze, że masz już sprawdzony sposób jak go skutecznie wykorzystać :) Uważam, że taki dzień naszym włosom jest potrzebny i warto właśnie chociaż raz w tygodniu porządnie o nie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, choć w 1 dzień w tyg warto trochę dopieścić włosy;) Tak myślałam, że nie do końca sprawdzi się żel nałożony solo, ale musiałam się przekonać;p

      Usuń
  13. Masz przepiękne włosy :)<3 i ta długość :)<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Rosną dosyć szybko, tylko nie tak gęste jakbym chciała;p

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło;) choć dzisiejsza pielęgnacja średnio mi wyszła, na foto wyglądają w miarę;p

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. A dziękuję;) Długie są, ale chcę je zagęścić, zobaczymy czy się uda;)

      Usuń
  16. Uwielbiam i to właśnie siemię lniane uratowało moje włosy :) obserwuje i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ze i Ty jesteś fanką siemienia i żelu z niego zrobionego;) To zastosowanie średnio wyszło, ale pozostałe inne użycia żelu jak bardziej udane;)

      Usuń
  17. Musze koniecznie pokombinowac cos z zelem ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się super, ale nie solo;p Najlepiej go zmieszać z odżywką czy maską, lub użyć przed olejowaniem;)

      Usuń
  18. żel lniany to jeden z najbliższych mojemu sercu sprzymierzeńców w walce o piękne włosy ;)
    Cudownie nawilża, wspomaga skręt i jest dosyć trwały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jak Ty uwielbiam żel lniany, jednak najlepiej działa zmieszany z emolientową odżywką czy użyty przed olejowaniem;)

      Usuń