Witam Was serdecznie
Chyba każdą z Was cieszą zakupy i fajne nowości, zwłaszcza kosmetyczne. Dziś chcę Wam pokazać, co nowego pojawiło się u mnie. Do zakupów staram się podchodzić minimalistycznie i kupować wtedy, kiedy naprawdę czegoś potrzebuję czy jakiś kosmetyk już się skończy. Jeśli jesteście ciekawe, co pojawiło się u mnie w styczniu, zapraszam poniżej.
Jest już początek lutego, więc najwyższa pora zaprezentować nowości styczniowe. Nie ukrywam że chyba najwięcej kosmetyków jest do włosów, ale zobaczcie same:)
Zacznijmy od włosowych zakupów, bo chyba tych jest najwięcej.
Wszystkie szampony do oczyszczania się pokończyły, a brzozowy to mój ulubiony. Będąc w markecie widziałam jedynie pokrzywowe. Dopiero w niewielkim sklepiku znalazłam taką oto ogromną, 1l butlę brzozowego szamponu. Zdążyłam już go użyć kilka razy i do oczyszczania spisuje się dobrze. Przelałam go sobie do mniejszej buteleczki, by użytkowanie było wygodniejsze.
Kolejną nowością to rosyjska saszetka maseczki momentalnej - Blask i elastyczność, Bania Agafii.
Miałam w planie kupić inną jej wersję, a że wyboru zbyt wielkiego nie było, zdecydowałam się na tą. Jej opinie są średnie, ale u mnie zadziałała całkiem dobrze. Efekt można zobaczyć tutaj, podczas 14 NdW. Jak sprawdzi się stosowana dłużej, na pewno o tym napiszę.
Biedronkowa maseczka Perfect Me - Natural Oils Repair.
W Biedronce dostępne są również takie oto maseczki w saszetce za ok 1,60. Są 3 wersje do wyboru, ja mam tą olejkową. Na pewno wykorzystam ją w którąś NdW, więc efekt Wam zaprezentuję wkrótce;) (efekt można zobaczyć tutaj oraz tutaj) Powinna wystarczyć na ok 2 zastosowania.
Olej kokosowy z promocyjnej oferty Biedronki.
Jego zastosowanie jest bardzo szerokie, bo można go użyć i w kuchni i do celów kosmetycznych. Zamierzam używać go głównie do olejowania włosów czy innych zabiegów kosmetycznych. Promocja chyba nadal trwa, wiec jeśli macie na niego ochotę, zajrzycie do Biedronki.
Z włosowych nowości mam w końcu suchy szampon Batiste.
Dotąd nie używałam suchych szamponów i ciekawa byłam ich działania. Jest to wersja Oriental. Szampon zdążył mnie uratować już w kilku sytuacjach. Działanie jest fajnie, a zobaczymy jak z wydajnością.
O gumkach sprężynkach słyszałam wiele i w końcu i ja im uległam. Moje są akurat z Rossmanna w kolorze czarnym.
Używam je już jakiś czas i są bardzo fajne. Wykonane z grubego tworzywa bardzo dobrze trzymają włosy. Sprawdzają się przy kucykach, bo nie odkształcają włosów co bardzo mi się podoba. Dobrze nadają się do upinania koka, jedynie przy warkoczach sobie nie radzą, bo są za grube.
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, nowości prezentują się następująco:
Rosyjska maseczka oczyszczająca do twarzy - Bania Agafii.
Maseczkę już zdążyłam użyć kilka razy i działanie jest całkiem fajne. Nie oczyszcza tak mocno jak glinkowe maseczki a bardziej delikatnie. Cera robi się po niej gładziutka i miła. Wydajność jest świetna, więc wystarczy na wiele zastosowań.
Ostatnio wzbogaciłam się też o bazę pod makijaż Delia - Mineral Velvet Skin.
Jest to mój 1 taki produkt więc ciekawa jestem jego działania. To moja najświeższa nowość i nie miałam jeszcze okazji jej użyć.
Z innych, już niewłosowych nowości pojawiły się u mnie woda woda perfumowana - Beyonce.
Wodę Beyonce Heat Rush dostałam w prezencie. Nie jest to mój typ zapachu, jednak jest on bardzo przyjemny i mimo wszystko go polubiłam. Zapach kwiatowo-owocowy, lekki i nie nachalny.
To tyle moich kosmetycznych, styczniowych nowości. Może miałyście coś z tego zbioru? Jakie są Wasze opinie? A może coś Was szczególnie zainteresowało?
Sprężynki są super. Też mam z Rossmanna już długo, długo. Zainteresował mnie ten olej kokosowy. Ile kosztuje?
OdpowiedzUsuńSprężynki fajne i mam ochotę na mniejsze, specjalnie do warkocza;) Olej kosztuje 6,99 zł za 265 ml, więc cena super;)
UsuńMam gumki sprężynki - u mnie się średnio sprawdzają. Ciekawi mnie Bania Agafia, jeszcze nie miałam nic z tych rosyjskich kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńMnie też długo ciekawiła i w końcu uległam, a plusem tych saszetek jest niewielkie opakowanie, wiec nawet jak się nie sprawdzi, to jakoś się wykorzysta;) Choć maseczki do twarzy starczą na wiele aplikacji;)
UsuńChętnie bym wypróbowała szampon brzozowy, o ile taki znajdę :) i dzięki za przypomnienie że muszę iść do Biedry porobić zapasy oleju :*
OdpowiedzUsuńOstatnio miałam problem by taki znaleźć, nie wiem czemu tak poznikał... A proszę bardzo;* Mam tylko nadzieję że jeszcze będzie, bo promocja już chwilę trwa.
UsuńMam! Zdążyłam! Moje włosy zyskały właśnie dodatkowe kilka miesięcy dogadzania i zadowolenia dzięki Tobie! :D
UsuńA nie muszę nawet tego samego, po prostu niesamowicie ciekawi mnie zapach i działanie jakiegokolwiek brzozowego szamponu. Na razie z ziołowych miałam tylko Barwy: pokrzywowy zapach jest piękny, ale jeszcze bardziej uwielbiam wersję Czarna Rzepa. Skrzypowy ma dziwny zapach, ale równie przyjemny... nie jestem dziwna że wącham szampony :l
Super że udało Ci się jeszcze je zdobyć;) No brzozowy szampon pachnie super, mi przypomina taką letnią łąkę;)
UsuńUwielbiam Batiste <3
OdpowiedzUsuńu mnie w biedronce już nie ma tych olejów :(
Tak myślałam że olej kokosowy zbyt długo tam nie poleży... ale może w mniejszych miejscowościach czy innych Biedronkach jeszcze są dostępne...
UsuńMoże jeszcze będzie, bo promocja trwa już tydzień. U mnie w mniejszej miejscowości aż tak się nie rzucili na niego;p
OdpowiedzUsuńBardzo lubię zapach tej wody perfumowanej ;)
OdpowiedzUsuńTeż ją polubiłam, choć zapachy wolę troszkę inne. Jest idealna na ciepłe dni:)
UsuńMiłego testowania:)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńBławatkową maskę Agafii mam właśnie na twarzy :D bardzo lubię jej działanie i zapach :D
OdpowiedzUsuńA ja niedawno ją zmyłam:D Całkiem fajna i mega wydajna;)
Usuńo gumkach sprężynowych słyszałam dwojakie opinie
OdpowiedzUsuńRównież słyszałam i może to ma związek z oryginałem i gorszymi jakościowo podróbkami...?
UsuńTe gumeczki do włosów są super, a suchy szampon basiste musi stać u mnie zawsze w łazience :)
OdpowiedzUsuńGumeczki fajne i chciałabym jeszcze kupić nieco mniejsze i oryginalne;)
Usuńsuper zakupy, miłego testowania :)
OdpowiedzUsuńDziekuję:)
UsuńBardzo lubię te gumki :)
OdpowiedzUsuńTeż polubiłam ale muszę wypróbować te oryginalne;)
UsuńFajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńChyba jeszcze żadnego z prezentowanych przez Ciebie produktów jeszcze nie miałam więc tym bardziej z zainteresowaniem się im przyjrzałam :) Olej kokosowy oczywiście uwielbiam do pielęgnacji zarówno ciała jak i włosów. Ja najczęściej wybieram neirafinowany. Uwielbiam zapach tego produktu. Ja również bardzo lubię szampon brzozowy, podobnie zresztą jak inne szampony typowo ziołowe :) Świetnie, że znalazłaś już swojego faworyta, który spełnia Twoje oczekiwania :)
OdpowiedzUsuńZiołowy szampon zawsze mam, do dobrego oczyszczania włosów, a brzozowy jakoś szczególnie mi przypadł do gustu;) A co do olejku - nierafinowany na pewno jest lepszy, ale do olejowania włosów chyba wystarczy i taki;)
UsuńFajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńBabusia Agafia jest niesamowita :)
OdpowiedzUsuńbabusia Agafia jest świetna, testowałam już kilka produktów. Olej kokosowy chętnie bym przetestowała.
OdpowiedzUsuńSandicious
Agafia też mi się spodobała;) Może jeszcze w Biedronie znajdziesz ten olej;)
Usuńziomkę Agafię widzę i ja;D
OdpowiedzUsuńOlek kokosowy, Batiste, i produkty z Banii Agafii to jest to, do czego wracam stale :)
OdpowiedzUsuńCoś mi się wydaje, że i ja będę wracać;)
UsuńZ suchego szamponu będziesz zadowolona :) Lubię go :)
OdpowiedzUsuńJuż go kilka razy użyłam i jest super;)
UsuńCiekawa jestem bazy więc nie zwlekaj długo z testowaniem :P :) Sama kupiłam kiedyś jedną z kobo mam ja do tej pory ;) sprawdza się super, używam jej tylko na jakieś wyjścia :) To mój pierwszy taki produkt :)
OdpowiedzUsuńSama jestem ciekawa bo nie wiem czego mogę się spodziewać, mam nadzieję że sprawdzi się fajnie;) W razie czego będę pamiętać o Kobo:)
UsuńNigdy nie miałam nic z Twoich nowości, poza sprężynkami, które nie przypadły mi do gustu ;)
OdpowiedzUsuńMoże miałaś jakieś gorszej jakości podróbki? Ja mam wielką chęć wypróbowania tych oryginalnych;)
UsuńDużo tego u Ciebie :) Ja poszalałam i kupiłam tylko wodę brzozową :)
OdpowiedzUsuńJakoś tak wyszło;) Do włosów ciągle stosuję te same resztki kosmetyków i potrzebowałam jakiejś odmiany;)
UsuńCiekawi mnie ten olej kokosowy :) Ostatnio dużo o nim słyszę!
OdpowiedzUsuńwww.blackarrotmakeup.blogspot.com
Olej kokosowy jest świetny, ma szerokie zastosowanie i pewnie dlatego tak popularny;)
UsuńU mnie właśnie niedawno pojawił się batiste :) a oleju kokosowego dalej się boją, mimo, że już całe włosy są naturalne :/
OdpowiedzUsuńBatiste to już prawdziwy hit wśród włosomaniaczek;) Musisz kiedyś spróbować tego olejku, może teraz go polubią już?;)
UsuńUwielbiam Batiste :)
OdpowiedzUsuńTeż bardzo go polubiłam, działa super;)
UsuńJa mam suchy szampon z innej firmy i też jestem zadowolona. Te gumeczki mnie intrygują, zastanawiam się czy poradziłyby sobie z moimi włosami.
OdpowiedzUsuńSzampon jest fajny;) A gumeczki jedni chwalą a inni że nie bardzo im służą...
Usuńostatnio nakładałam ten olej i skończyło się myciem ponownym ;( ale moja przyjaciółka jest zachwycona, podobno świetnie wypłukuje jej kolor niechciany
OdpowiedzUsuńOO, może nieco za dużo nałożyłaś na włosy? Też nieraz mi się to zdarzało i myłam ponownie;p Max to 2 łyżeczki olejku;) I to prawda, kokos i inne olejki wnikające mogą trochę wypłukać kolor:)
Usuń